50% słabiej niż rok temu
Hotele i hostele na sprzedaż, noclegi w pięciu gwiazdkach w cenie dwóch gwiazdek, pesymistyczne statystyki – w te wakacje branża turystyczna w Krakowie przeżywa jeszcze większy kryzys niż rok wcześniej.
- W tym roku bywają takie tygodnie, gdy w krakowskich hotelach jest kompletnie pusto. Wykorzystuję to i proponuję wprost: mam tyle a tyle osób, płacę tyle a tyle. Odpowiada Wam? W ten sposób udaje mi się w pięciogwiazdkowym hotelu uzyskać ceny takie, jak zazwyczaj obowiązują w dwóch gwiazdkach. Zjechałem z cenami do 50 euro za pokój dwuosobowy w luksusowym hotelu w centrum miasta. Hotelarze idą na to, bo przerzucam w zamian do nich wszystkie moje grupy – w sumie ponad tysiąc osób – chwali się swoim talentem negocjacyjnym właściciel biura podróży, które organizuje przyjazdy do Krakowa grup zagranicznych (nazwisko do wiadomości redakcji). Zaznacza, że recesję widać nawet w oficjalnym cenniku. – Hotele co roku podwyższały ceny, tymczasem w 2009 roku utrzymały ubiegłoroczne stawki – dodaje. – Sześć lat temu hotele też żebrały u nas o turystów, potem w 2006, 2007 mieliśmy taki boom na Kraków, że to myśmy stukali do hoteli, teraz znów trend się diametralnie odwrócił.