CBA sprawdza na Jacka Majchrowskiego
CBA sprawdza Jacka Majchrowskiego. Chodzi o oświadczenia majątkowe prezydenta. Centralne Biuro Antykorupcyjne twierdzi, że podał w nich nieprawdę, i zawiadomiło w poniedziałek o tym prokuraturę.
Sprawa dotyczy oświadczeń majątkowych prezydenta Krakowa z lat 2003-2007, które CBA kontrolowało przez ponad 10 miesięcy. Funkcjonariuszy interesowała sprawa dotyczących podania nieprawdy oraz utajniania prawdy w informacjach zawartych w oświadczeniach majątkowych.
Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego po raz pierwszy zjawili się w magistracie w połowie grudnia zeszłego roku. Pytali wtedy prezydenta o numery kont bankowych, zobowiązania, kredyty, nieruchomości i co ostatnio kupił cenniejszego. Majchrowski wówczas twierdził, że “jest spokojny, bo nie ma się czego obawiać”. Kontrolę, która początkowo miała skończyć się w kwietniu, przedłużono do jesieni. Wczoraj CBA zawiadomiło Prokuraturę Apelacyjną w Krakowie, że podejrzewa prezydenta Krakowa o popełnienie przestępstwa przy wypełnianiu oświadczeń o stanie jego majątku. Decyzja czy zostanie wszczete sledztwo zostanie podjeta podczas najblizszych dni.
Według nieoficjalnych informacji prezydent Krakowa zarzuca sie m.in. zaniżynie sumy pieniędzy, jaka znajdowała się na jego koncie prawdopodobnie CBA bardziej zawierzyło dokumentom uzyskanym bezpośrednio od banku niż deklaracja jakie złożył w ramach wyjaśnień Majchrowski. Miał też zaniżyć wartość orderów, które kolekcjonował, a CBA ponoć nie podoba sie również zasiadanie w Radzie Fundacji Uniwersytetu Ekonomicznego (dawnej Akademi Ekonomicznej)
No nic.Przyszla pora i na niego? Możliwe