Kraków w centrum tytoniowej kontrabandy

Posted by hostelewkrakowie | Uncategorized | Wednesday 17 February 2010 7:26 pm

Sto tysięcy ukraińskich papierosów bez akcyzy miało trafić z Krakowa do Niemiec. Straż Graniczna zatrzymała dwóch mieszkańców Elbląga, którzy mieli przetrzeć przemytniczy szlak. Kraków stał się w ostatnich miesiącach głównym punktem tranzytowym w szmuglu papierosów z Ukrainy.
Pogranicznicy z placówki SG w Balicach namierzyli przemytników w jednej z kwater turystycznych na terenie Krakowa. Obaj pochodzą z Elbląga, ale ostatnio mieszkali w Niemczech. Jeden ma 55 lat, drugi 32. Obaj nie przyjechali jednak zachwycać się zabytkami stolicy Małopolski. W fordzie mondeo, którym przybyli do Krakowa, funkcjonariusze Straży Granicznej znaleźli bowiem 100 tysięcy ukraińskich papierosów bez znaków akcyzy. Straż Graniczna nie ma wątpliwości: tytoniowa kontrabanda miała być przerzucona z Krakowa do Europy Zachodniej, zaś zatrzymani kurierzy przecierali ten szlak z Krakowa.

- Z uzyskanych przez nas w trakcie śledztwa informacji wynika, że zatrzymani mężczyźni nawiązywali przemytnicze kontakty na terenie Małopolski i Podkarpacia. Tutaj zaopatrywali się w ukraińskie papierosy, które planowali sprzedać po znacznie wyższych cenach w Niemczech – mówi ppłk Leszek Skalniak, komendant placówki Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Krakowie-Balicach.

To nie przypadek: Kraków i Małopolska stały się bowiem ważnymi punktami tranzytowymi w szmuglu papierosów z Ukrainy. Nie ma tygodnia, by funkcjonariusze Karpackiego Oddziału SG nie zatrzymali kontrabandy zza wschodniej granicy. Rzeka przemycanego tytoniu płynie przez Małopolskę samochodami i pociągami. W Krakowie coraz częściej przemytnicy otwierają prawdziwe “hurtownie” ze szmuglowanym tytoniem. W zeszłym roku pogranicznicy w krakowskim mieszkaniu jednej z Ukrainek znaleźli ponad 60 tysięcy papierosów wartych 21 tysięcy złotych. Rozprowadzano je na krakowskich bazarach. Ostatnio ulubionym środkiem transportu stały się samoloty startujące z Balic do Wielkiej Brytanii. Dwaj 50-latkowie z Przemyśla próbowali wywieźć w ten sposób w walizkach 20 tysięcy papierosów. – Przeważnie w bagażu da się jednak upchać nie więcej niż dwa tysiące sztuk, a szmugiel samolotami jest kosztowny, zważywszy na ceny biletów. Ale ludziom wydaje się, że jak zniesiono kontrole na granicach w Unii, to samolotem łatwiej jest coś przemycić. Tymczasem bagaż sprawdzany jest w ramach tzw. kontroli bezpieczeństwa i wtedy najczęściej wykrywa się przemyt – podkreśla oficer Straży Granicznej.

Przemytnicy wykorzystują do szmuglu też pociągi. Kilkanaście miesięcy temu rozbito szajkę z Nowosądeckiego, która przemycała papierosy w skrytkach przygotowanych wagonach jadących do Hamburga. Dlatego Straż Graniczna coraz częściej kontroluje kolejowe i drogowe szlaki. Można spodziewać się częstszych kontroli na dworcach autobusowych i PKP.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

No Comments »

No comments yet.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Leave a comment